Palisz śmieciami w piecu? Zapłacisz 5 tys. zł kary.

Kontrola przez urzędnika
Wójt może upoważnić urzędnika gminy do przeprowadzenia kontroli spalanych przez mieszkańca tworzyw i odpadów. Kontroler może żądać informacji, okazania właściwych dokumentów, przeprowadzić badania (pobor próbek popiołu) lub niezbędne czynności, do ustalenia których został upoważniony. Kontrolerzy mogą również wzywać i przesłuchiwać osoby w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy. Kontrolerzy mają upoważnienie do wejścia na teren posesji, niezależnie od tego, czy mają na to zgodę właściciela, czy nie.
Odpady
Właściciel posesji ma obowiązek udokumentowania pozbywania się odpadów. Ma to na celu ograniczenie wypalania śmieci i odpadów. Podczas kontroli prowadzonej np. przez straż miejską, taki właściciel powinien okazać umowę zawartą z zakładem posiadającym zezwolenie na działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych oraz powinien przedstawić rachunki poświadczające korzystanie z tych usług. Pomimo posiadania tych dokumentów i tak może zostać przeprowadzona dodatkowa kontrola.
Jakie odpady można spalić w domowym piecu?
Nie wszystkie odpady wymagają wywózki na wysypisko. Niektóre można swobodnie spalić we własnym piecu. Chodzi tu przede wszystkim o odpady z przetwórstwa drewna, papiery, tektury, papierowe opakowania. Bezwzględny zakaz obejmuje za to m.in. plastiki, gumę, tworzywa sztuczne i tworzywa podobne.
Kary
Grzywna za wypalanie niedozwolonych odpadów może mieć wysokość od 20 zł do nawet 5 tys. zł. Możliwe jest również zastosowanie kary aresztu, który trwa od 5 do 30 dni.